o fundacji - po co jesteśmy?

IMG_1117

„Prawda jest taka, że skupiamy się na jedzeniu i wadze, aby nie odczuwać żadnych emocji czy uczuć, które mogą być niewygodne, takich jak gniew, smutek, niepokój lub poczucie winy. Od czasów dzieciństwa zostaliśmy uwarunkowani do tłumienia uczuć z różnych powodów, na przykład takich, że kobiecie nie wypada ich wyrażać i że nikt nie chce przebywać z kimś, kto jest przygnębiony”

Głód(nie)Nażarty przyszedł na świat by wygrywać z (nie)jedzeniem!

Inicjatorką Fundacji jest autorka książek, psycholog Karolina Otwinowska, która w odpowiedzi na wieloletnie listy czytelników „Diety(nie)życia” bezradnie poszukujących wsparcia – postanowiła działać!

Powołując do życia „Głód(nie)Nażarty”, chce edukować, wspierać, pomagać osobom borykającym się z zaburzeniami odżywiania oraz ich bliskim. Traktuje ich bowiem śmiertelnie poważnie.

„Jadłowstręt psychiczny jest jednym z zaburzeń psychicznych najtrudniejszych do leczenia. Surowy wskaźnik umieralności dla zaburzeń odżywiania wynosi 23, co oznacza, że zaburzenia te mają najwyższy wskaźnik umieralności wśród wszystkich zaburzeń psychicznych. Przyczyną zgonu może być samobójstwo, powikłania zdrowotne z powodu niedożywienia (80% kardiologiczne, hipoglikemia, niewydolność nerek) lub powikłania związane ze współistniejącymi chorobami somatycznymi. (dane: IPIN)”

„W Polsce z problemem nadwagi lub otyłości zmaga się obecnie 67,3% dorosłych mężczyzn i 53% dorosłych kobiet. Prognozy krajowe zapowiadają wzrost występowania nadwagi lub otyłości do 2/3 populacji do roku 2030. Alarmującym jest fakt utrzymywania się tendencji wzrostu nadwagi i otyłości wśród polskich dzieci, zaliczanych od blisko 10 lat do najszybciej tyjących w Europie. Już dziś, co trzeci chłopiec ośmiolatek ma nadwagę lub otyłość, a procent ten wzrósł wyraźnie w ostatnich 4 latach (…) jak dodaje prof. dr. hab. Mirosław Jarosz, Dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia: „Epidemia zaburzeń odżywiania przeraża nas, lekarzy i dietetyków, zwłaszcza, że wzrost ten dotyczy także najmłodszych. Dlaczego stale przegrywamy? Czy jesteśmy naprawdę skazani na porażkę? Co musi się jeszcze zadziać, by wprowadzić powszechnie sprawdzone przez Instytut programy profilaktyki?” (dane: IZZ)”

„W latach 70. ubiegłego wieku na anoreksję chorowała jedna na 500 osób. W latach 80. mówiło się już o jednej na 100. Dziś zapada na nią jeden na 50 nastolatków(…) Uważa się, że wkrótce jadłowstręt psychiczny będzie (a może już jest) trzecią po otyłości i astmie oskrzelowej najczęstszą przewlekłą chorobą u dorastających dziewcząt w wieku 15-19 lat.(…)Jeśli uświadomimy sobie, że zaburzenia odżywiania to przede wszystkim problem bardzo młodych kobiet, a niesłusznie uznawana za mniej groźną bulimia może być znacznie częstsza, skala robi się ogromna. (więcej: tutaj)”

Mimo tak przerażających statystyk, problem zaburzeń odżywiania jest w Polsce bardzo bagatelizowany, chorzy nie wiedzą gdzie szukać wsparcia, z jakich rzetelnych źródeł edukacji korzystać i jak sprostać społecznemu niezrozumieniu i stygamtyzacji. Dlatego głównym celem Fundacji Głód(nie)Nażarty jest dostarczyć wsparcia, pomocy i edukacji w walce z zaburzeniami odżywiania.

Wychodząc naprzeciw bagatelizującym i stygmatyzującym przekonaniom społecznym, obalamy mity, odsłaniamy prawdę. Bo są smaki cenniejsze od (nie)jedzenia i to dla nich warto żyć !