Jak rozmawiać z osobą z anorexia nervosa, która jest wychudzona i spostrzegamy, że jej życie jest zagrożone?

Autor: Redaktor Nienazarty

Udzielając pomocy osobie z anorexia nervosa pamiętajmy, że

  1. Bardzo często zagrożenie śmiercią w anorexia nervosa jest bardzo realne, a osoba taka nie postrzega własnej wagi jako problematycznej, raczej za problematyczne uważa próby zwiększenia jej wagi ciała traktowane jako ingerencja w jej dobrze strzeżony i w pewnym stopniu lubiany przez nią świat.
  2. Osoba z anorexia będzie prawdopodobnie bardzo podejrzliwa, jeśli chodzi o pomoc. Jak mówi jedna z najwybitniejszych badaczek zaburzeń jedzenia, Zerbe (1993), jednym z najczęstszych, powtarzanym „jak echo” zdaniem jest pojawiającym się w trakcie kontaktu z takimi osobami, jest sardoniczne (sarkastyczne) stwierdzenie „Nie chcę, żebyś przejmował władzę nad moim ciałem”. To zdanie wskazuje, że pacjent prawdopodobnie będzie doświadczał wszelkiej pomocy jako inwazji i wręcz „zamachu” na jego kruche poczucie autonomii i uczyni wszystko, co w jego mocy, aby oprzeć się wysiłkom osób, które chca mu pomóc.
  3. Osoba z anorexia nervosa potrzebuje wiedzieć, że wiemy i rozumiemy, iż jej sytuacja nie jest łatwa. Najlepiej to samopoczucie obrazują dwa poniższe cytaty:

„Młoda osoba z anoreksją schwytana jest w okrutną pułapkę. Odmawia jedzenia, aby zachować tożsamość, ale, aby jej tożsamość mogła istnieć, musi ona jeść i to jest doświadczane przez nią jako zdrada samej siebie” (Palazzoli 1974, cyt. za: Wright, 1994, s. 55).

„Być anorektykiem oznacza zamieszkiwać koszmarny świat, w którym podstawowe potrzeby nie mogą być i nie będą spełnione: jest to ascetyczne więzienie, twierdza z coraz bardziej zawężającymi się granicami” (Edwards, 1987;  cyt. za Wright, 1994, s. 55).

  1. Dla osoby z anorexia nervosa może być bardzo karzące i poniżające, jeżeli usłyszy od osoby pragnącej jej udzielić pomocy następujące słowa:

„Jeśli Twoja waga spadnie poniżej pewnej granicy, będę mógł Tobie pomóc tylko wówczas, gdy jednocześnie uzyskasz pomoc medyczną”,

lecz zupełnie inny wydźwięk będzie miała sugestia tylko z pozoru przypominająca poprzednią:

„Jeśli Twoja waga spadnie poniżej pewnej granicy i nie uzyskasz pomocy medycznej, możesz umrzeć”.

   Na pozór subtelna różnica w powyższych zdaniach polega na tym, że w drugiej wypowiedzi osoba chcąca pomóc wyznacza granice, ale nie w terminach wagi (jak w pierwszeym przypadku), ale w terminach zagrożenia śmiercią, tylko w drugim przypadku osoba z anorexia nervosa ma odczucie, że nasza troska o nią jest empatyczna i szczera.

  1. Osobie z anorexia nervosa należy uspokoić, że jeśli będzie musiała być leczona, to celem tego leczenia nie będzie zwiększenie jej wagi ciała, ale będzie skierowane na poprawę jej samopoczucia; jednak trzeba, najsubtelniej jak się da, uprzedzić ją, że być udział w terapii będzie wiązał sie z prowokowaniem pewnych wartości dotychczas dla niej ważnych i że to może być czasami dla niej bolesne.
  2. Pamiętać należy, że osoba z anorexia nervosa uważa wszelką interpretację jej wypowiedzi czy zachowań jako inwazję; a gdy do zauwazy, natychmiast terapię (Levens, 1995). Osoby z anoreksją są bardzo uwrażliwione na nawet najmniejsze odstępstwa od nieintepretacyjnego toku terapii, zatem najlepiej stosować w kontakcie z takimi osobami tak zwane „konstruktywne wykorzystanie ignorancji” (Bruch, 1979; cyt. za: Wright, 1994, s. 73)
  3. W przypadku kontaktu i pomocy udzielanej osobie z anorexia nervosa, ważna jest raczej dekonstrukcja symptomów aniżeli badanie ich destruktywności, a mianowicie odnalezienie razem z ta osobą funkcji adaptacyjnej symptomu, czyli tego, co jej „daje” choroba, jakie są jej zalety. Analizuje się wtedy „siłę ochronną” symptomu, ale także i „przy okazji” koszty dla zdrowia i dobrostanu (por. Serpell i in., 1999; Serpell i Treasure, 2002; Serpell i in., 2003).

 

Udzielając pomocy osobie z anorexia nervosa, należy pamiętać przede wszystkim, że głównym zadaniem długofalowym zadaniem osoby udzielającej pomocy osobie z anorexia nervosa, nie powinno być jedynie ratowanie osoby z tą chorobą przed schudnięciem i śmiercią, ale pokazanie, jak inaczej, czyli bez spadku wagi, można żyć (Wright, 1994).

 

Auotr: Małgorzata Starzomska