Nie musisz być idealną matką

Autor: Agnieszka Olchowik

Okres ciąży, poród i połóg to czas ogromnych zmian nie tylko fizycznych, hormonalnych, biologicznych, ale również psychicznych i emocjonalnych. Może być to bardzo szczęśliwy czas, związany jednocześnie z obawami dotyczącymi przebiegu ciąży, porodu, a później dalszego funkcjonowania w związku, poradzenia sobie z nowymi rolami – bycia już nie tylko kobietą i żoną, ale również matką. Obawy mogą dotyczyć również zmian związanych z wyglądem fizycznym po ciąży.

Poradzenie sobie nimi i pogodzenie nowych ról może okazać się dużym wyzwaniem dla kobiecości!

Kobieta może przeżywać sprzeczne emocje nie tylko w pierwszych dobach po porodzie, ale również w kolejnych etapach macierzyństwa. Może być przeszczęśliwa patrząc na swoje dziecko, a jednocześnie czuć żal i tęsknotę za tym, co nie wróci. W ostateczności może czuć się niekomfortowo i krytykować się za to, że ma takie myśli. Ten mechanizm myślenia nie pomaga w zaakceptowaniu zmian, jakie zaszły. To naturalne czuć ambiwalentne emocje w nowej sytuacji!

Nie dla każdej przyszłej matki ciało w ciąży, a później po porodzie to źródło pozytywnych emocji. Kobiety często są niezadowolone, a nawet przerażone zmianami w sylwetce. Przekonanie, że ciało musi być idealne, prowadzi do wyszukiwania niedoskonałości. Dodatkowo, presja społeczna, która dotyczy dążenia do nierealistycznego standardu bycia zadbaną, wyspaną, uśmiechniętą, przyczynia się do poczucia, że kobiety mogą czuć się nieadekwatnie.

Ciało kobiety przechodzi duże zmiany w okresie ciąży, porodu, karmienia piersią, w związku z tym ma prawo się zmienić.

Wartość kobiety i jej piękno nie ma rozmiaru i nie polega na byciu idealną!

Warto spojrzeć na wchodzenie w nową rolę jako na proces stawania się matką, w którym kobieta uczy się nowych rzeczy, więc – co jest zupełnie naturalne – nie wie wszystkiego, ma prawo popełniać błędy. Zdobywa wiedzę w zakresie kompetencji rodzicielskich, umiejętności w zakresie odczytywania emocji i potrzeb dziecka. To zrozumiałe nie wiedzieć wszystkiego!

Nie musisz być idealną matką – dobrze być wystarczająco dobrą matką. Proszenie o pomoc i korzystanie ze wsparcia innych nie świadczy o niekompetencji. Jest sposobem zadbania o swoje potrzeby.