TMS – nowoczesna metoda wspomagająca leczenie zaburzeń odżywiania
Zaburzenia odżywiania – dlaczego wciąż szukamy lepszych metod?
Anoreksja, bulimia i zaburzenie z napadami objadania się (BED) to choroby, które dotykają sfery psychicznej i fizycznej jednocześnie. Jednak choć podstawowe narzędzia – psychoterapia, edukacja żywieniowa i czasem farmakoterapia – ratują tysiące osób, część pacjentów mimo wysiłku nie osiąga pełnej remisji. W związku z tym rośnie zainteresowanie neuromodulacją, czyli technikami bezpośredniego wpływania na pracę mózgu. Jedną z najlepiej przebadanych metod jest przezczaszkowa stymulacja magnetyczna (TMS).
Czym jest TMS?
TTMS wykorzystuje krótkie impulsy elektromagnetyczne generowane przez cewkę przykładaną do głowy. Impulsy te indukują słabe prądy w korze mózgowej, co może zwiększać lub obniżać aktywność wybranego obszaru. Ponadto, zabieg:
- trwa 20–40 min, nie wymaga znieczulenia ani hospitalizacji;
- wywołuje jedynie lekkie stukanie lub mrowienie skóry;
- jest uznany za bezpieczny przy przestrzeganiu przeciwwskazań (m.in. metal w czaszce, niekontrolowana padaczka).
Dodatkowo, w zaburzeniach odżywiania najczęściej stymuluje się grzbietowo-boczną korę przedczołową (DLPFC) lub korę grzbietowo-przyśrodkową (dmPFC) – rejony kluczowe dla kontroli impulsów, regulacji emocji i przetwarzania nagrody.
Dlaczego TMS może pomóc akurat w zaburzeniach odżywiania?
Badania neuroobrazowe pokazują, że u osób z anoreksją czy bulimią sieci kontroli impulsów i układu nagrody działają w sposób odbiegający od normy. W efekcie pojawia się nadmierny lęk przed przytyciem, przymus ograniczania jedzenia lub niepohamowane napady objadania się. Natomiast TMS pozwala modulować te sieci, dzięki czemu mózg staje się bardziej podatny na nowe, zdrowsze strategie uczenia się w terapii.
Co pokazują badania naukowe?
- Anoreksja: w serii przypadków McClelland i wsp. (2016) u 60% pacjentek spadł lęk przed przytyciem i poprawił się nastrój po 20 sesjach HF-rTMS; zmiany BMI były minimalne [2]. Osiemnaście miesięcy później, połowa uczestniczek utrzymywała korzyści (Dalton i wsp., 2020) [6].
- Bulimia: pojedyncza sesja w badaniu Van den Eynde i wsp. (2010) doraźnie zmniejszyła łaknienie wywołane bodźcami pokarmowymi [3]. Z kolei, w randomizowanym badaniu Gay i wsp. (2016) – 20 sesji do DLPFC – nie znaleziono przewagi nad stymulacją pozorowaną w redukcji epizodów objadania [4]. W związku z tym wynik ten pokazuje, że wybór miejsca i częstotliwości stymulacji ma znaczenie.
- BED: w pilotażu Dunlop i wsp. (2015) 7 z 9 osób odnotowało co najmniej o połowę mniej napadów objadania miesiąc po rTMS do dmPFC. Jednak brak grupy kontrolnej ogranicza wnioski [5].
Podsumowując, dane są jeszcze wstępne, ale wskazują, że TMS może skutecznie zmniejszać lęk i impulsywność związane z jedzeniem. Jednak trwałe zmiany masy ciała czy częstości napadów wymagają dalszych, większych badań.
Jak wygląda cykl terapeutyczny?
- Kwalifikacja: konsultacja psychiatryczna, wykluczenie przeciwwskazań.
- Plan zabiegów: zazwyczaj 20–30 sesji, 5 razy w tygodniu przez 4–6 tygodni.
- Sesja TMS: 25–40 min w fotelu, bez znieczulenia.
- Równoległa psychoterapia: najczęściej CBT-E lub ACT, by wykorzystać „okno plastyczności” mózgu.
- Follow-up: wizyty kontrolne i ewentualne sesje przypominające.
W efekcie, pierwsze subiektywne zmiany wielu pacjentów zauważa w drugim–trzecim tygodniu terapii.
Bezpieczeństwo
Najczęstsze działania niepożądane to przejściowy ból głowy lub uczucie zmęczenia (15–20% osób). Jednak ryzyko napadu padaczkowego szacuje się na poniżej 0,1%. Co więcej, można je zminimalizować, kierując pacjenta wcześniej na badanie aktywności mózgu – EEG w czuwaniu.
Dlaczego warto rozważyć TMS?
- Bez farmakologicznych skutków ubocznych – brak senności, suchości w ustach czy przyrostu masy ciała. Co więcej, pacjenci nie doświadczają typowych skutków ubocznych leków.
- Synergia z terapią – modulując impulsy i lęk, TMS jednocześnie ułatwia korzystanie z narzędzi poznawczych i behawioralnych.
- Nadzieja dla opornych przypadków – w doświadczeniu klinicznym często część pacjentów z wieloletnim przebiegiem choroby osiąga dzięki TMS pierwszą wyraźną poprawę.
Podsumowanie
Przezczaszkowa stymulacja magnetyczna to bezpieczna i obiecująca metoda wspomagająca leczenie zaburzeń odżywiania, zwłaszcza gdy dominują silny lęk przed jedzeniem lub impulsywne napady. Choć badania wciąż trwają, pierwsze wyniki zachęcają, by rozważać TMS jako element kompleksowej opieki – oczywiście w porozumieniu z terapeutą prowadzącym.
Bibliografia
- Cavicchioli M., Sarzetto A., Erzegovesi S., Ogliari A. Is Repetitive Transcranial Magnetic Stimulation (rTMS) a Promising Therapeutic Intervention for Eating Disorders and Obesity? Clinical Considerations Based on a Meta‑Analytic Review. * Clinical Neuropsychiatry. 2022;19(5):314‑328. doi:10.36131/cnfioritieditore20220507.
- McClelland J., Kekic M., Campbell I.C., Schmidt U. Repetitive Transcranial Magnetic Stimulation (rTMS) Treatment in Enduring Anorexia Nervosa: A Case Series. European Eating Disorders Review. 2016;24(2):157‑163. doi:10.1002/erv.2414.
- Van den Eynde F., Claudino A.M., Mogg A., et al. Repetitive Transcranial Magnetic Stimulation Reduces Cue‑Induced Food Craving in Bulimic Disorders. Biological Psychiatry. 2010;67(8):793‑795. doi:10.1016/j.biopsych.2009.11.023.
- Gay A., Jaussent I., Sigaud T., et al. A Lack of Clinical Effect of High‑Frequency rTMS to Dorsolateral Prefrontal Cortex on Bulimic Symptoms: A Randomised, Double‑Blind Trial. European Eating Disorders Review. 2016;24(6):474‑481. doi:10.1002/erv.2475.
- Dunlop K.A., Woodside B., Lam E., et al. Increases in Frontostriatal Connectivity Are Associated with Response to Dorsomedial rTMS in Refractory Binge/Purge Behaviours. NeuroImage: Clinical. 2015;8:611‑618. doi:10.1016/j.nicl.2015.06.008.
- Dalton B., Campbell I.C., Kekic M., et al. Repetitive Transcranial Magnetic Stimulation Treatment in Severe, Enduring Anorexia Nervosa: An Open Longer‑Term Follow‑Up. European Eating Disorders Review. 2020;28(6):773‑781. doi:10.1002/erv.2766.