Dieta roślinna a zaburzenia odżywiania
„Najważniejsza jest indywidualna ocena intencji”
Wywiad z Karoliną Malinowską – psychodietetyczką pracująca z dorosłymi i młodzieżą w Galileo Medical oraz w Całodobowym Ośrodku Psychoterapeutycznym Jagiellonka.
Dlaczego Twoim zdaniem wiele osób chorujących na zaburzenia odżywiania decyduje się na dietę wege?
Karolina Malinowska, psychodietetyk w Galileo Medical i Całodobowym Ośrodku Psychoterapeutycznym Jagiellonka: Taki sposób żywienia może stać się „wygodnym uzasadnieniem” ograniczeń jedzenia. Może się to dziać zarówno na poziomie świadomym, jak i podświadomym. Można powiedzieć, że to tzw. społecznie akceptowalna forma ograniczania jedzenia.
Dzięki temu łatwiej jest odmawiać wspólnych posiłków przy rodzinnym stole czy unikać niektórych potraw podczas spotkań rodzinnych oraz wyjść ze znajomymi, a czasem w ogóle unikać takich wyjść. Pozwala to również na większą kontrolę nad wyborem dań i składem posiłków. Co istotne, argumenty etyczne lub zdrowotne sprawiają, że bliscy rzadziej kwestionują wprowadzane restrykcje żywieniowe.
Czy są jeszcze jakieś inne powody ukryte pod tą decyzją?
Często daje to jeszcze większe poczucie kontroli i jasnych zasad co do posiłków, a także ułatwia dalsze zawężanie jadłospisu oraz unikanie budzących lęk produktów. Przejście na wegetarianizm może dawać również poczucie tożsamości i przynależności. Osoby na diecie wegetariańskiej bywają postrzegane jako bardziej świadome, dbające o zwierzęta, zdrowie czy środowisko, co może dodatkowo wzmacniać potrzebę utrzymywania restrykcji. Poprzez taki sposób jedzenia może pojawić się poczucie bycia „bardziej zdyscyplinowanym”, „czystym” czy „lepszym”, a to niestety może wzmacniać mechanizmy zaburzenia.
Musimy jednak pamiętać o drugiej stronie medalu: u niektórych osób motywacje są autentycznie etyczne, ekologiczne, zdrowotne czy po prostu smakowe. Dlatego ogromnie ważna jest indywidualna ocena intencji.
Czy w takim razie dieta roślinna może być zdrowa i wystarczająca w kontekście psychologicznym i odżywczym?
Tak, jeśli wynika z wartości etycznych lub zdrowotnych i nie wiąże się z zaburzeniami odżywiania. Dobrze prowadzona dieta roślinna pokrywa potrzeby organizmu również u dzieci i nastolatków. Kluczowe jest tu odpowiednie zbilansowanie, odpowiednia ilość energii, różnorodność produktów oraz często suplementacja witaminy B12. Znaczenie ma nie sama dieta, ale relacja z jedzeniem i stopień elastyczności żywieniowej. W przypadku zaburzeń odżywiania (ED) zawsze ważna jest indywidualna ocena motywacji, stanu odżywienia i wpływu diety na codzienne funkcjonowanie.
Jak powinni reagować bliscy? Czy rodzice powinni zmuszać dziecko z zaburzeniami odżywiania do jedzenia mięsa?
Nie. Zmuszanie do jedzenia konkretnego produktu nasila napięcie, konflikty i lęk wokół jedzenia. Warto zrozumieć, że nie zawsze problemem jest samo niejedzenie mięsa, ale ogólna restrykcyjność i relacja z jedzeniem. Ważniejsze jest zadbanie o odpowiednią podaż energii, różnorodność diety i stopniowe odbudowywanie elastyczności żywieniowej. Najlepiej, gdy decyzje żywieniowe są podejmowane we współpracy z zespołem specjalistów: lekarzem, dietetykiem i psychoterapeutą.
Czy przy zbilansowanej diecie roślinnej i odpowiedniej podaży kalorii rodzic może czuć się spokojny?
W wielu przypadkach tak. Dobrze zbilansowana dieta roślinna może wspierać prawidłowy rozwój i zdrowie dziecka. Kluczowa jest tu odpowiednia podaż kalorii, białka, żelaza, wapnia, tłuszczów omega-3, witaminy B12 i innych składników. Ważna jest też regularna kontrola stanu zdrowia, wyników badań i rozwoju dziecka.
Musimy jednak patrzeć szerzej. Istotne jest nie tylko to, „co dziecko je”, ale też „jak funkcjonuje wokół jedzenia”. Niepokoić powinny takie sygnały jak: narastające restrykcje, lęk przed jedzeniem, zawężanie produktów czy obsesyjność wokół „czystości” diety. Podsumowując: jeśli dziecko jest pod opieką specjalistów, a dieta jest dobrze prowadzona, sama dieta roślinna nie musi być powodem do niepokoju. W zaburzeniach odżywiania najważniejsze jest całościowe spojrzenie na zdrowie psychiczne, relację z jedzeniem i stan odżywienia, a nie wyłącznie obecność lub brak mięsa w diecie.
wywiadu udzieliła:
Karolina Malinowska – psychodietetyk i dietetyk pracująca z dorosłymi i młodzieżą. Wspiera pacjentów m.in. w budowaniu zdrowych nawyków żywieniowych, jedzeniu pod wpływem emocji oraz w zaburzeniach odżywiania, takich jak kompulsywne objadanie, bulimia czy anoreksja. Na co dzień przyjmuje w Galileo Medical, a w Całodobowym Ośrodku Psychoterapeutycznym Jagiellonka opiekuje się pacjentami z zaburzeniami odżywiania. W pracy stawia na uważność, empatię i autentyczny kontakt, towarzysząc pacjentom w stopniowej, trwałej zmianie stylu życia.